O mnie

Kim jestem?

Jestem Kasia Nowak-Kawałowska.

Jestem Alalamani.

Alalamani. To słowo zawiera w sobie całe moje dotychczasowe życie, wszystkie moje doświadczenia, moje przeżycia, moje umiejętności, te osobiste i te zawodowe. Tak. To, co się pojawiło na mojej drodze zawodowej jest bowiem immanentną częścią mnie, mnie osobistej, mnie prywatnej. A to, co stanęło na mojej drodze osobistej wzbogaciło moją działalność zawodową.

Tylko skąd to słowo i co ono oznacza?

To słowo wyszło do mnie z szafy:)

Tak, z szafy.

30. grudnia 2020r. poszłam na spacer, podczas którego rozmyślałam nad tym, jak nazwać jednym słowem kogoś takiego, kto w taki sposób jak ja korzysta ze swoich zawodów, doświadczeń i umiejętności, kim ja właściwie jestem. Po powrocie ze spaceru chciałam powiesić kurtkę, więc otworzyłam szafę w przedpokoju i nagle usłyszałam głos radośnie krzyczący: „Alalamani!”. Zamknęłam szybko szafę, bo się ciut przestraszyłam. Głos był naprawdę głośny. Otworzyłam drzwi szafy jeszcze raz i znowu usłyszałam radosne „Alalamani!” kilka razy. Niestety trudno było nie usłyszeć;). Wiedziałam bardzo głęboko w sobie, że jest to odpowiedź na moje pytanie. Nie jestem w stanie słowami opisać tego, co wtedy poczułam. To było ogromne poczucie błogości, rozkoszy, szczęścia, zachwytu i poczucia odnalezienia swojej istoty, swojego portu i jednocześnie swojej dalszej drogi.

Zatem jestem Alalamani. To jestem ja i to jest mój zawód. Możesz też pomyśleć, że przecież takiego zawodu w ogóle nie ma i będziesz mieć rację, ponieważ ten zawód stworzyłam sobie ja sama.

Kiedyś wykonywałam zawód tłumacza, nauczyciela języków obcych i prawnika. Po kilku latach uczestniczenia w sporach sądowych zrozumiałam, że na pewno nie chcę spędzić większości swojego życia w sądzie bądź na przeciąganiu liny z innymi pełnomocnikami. I tak około 2011r. wyruszyłam w podróż w poszukiwaniu swojego zawodu, w którym mogłabym wykorzystać dotychczasowe doświadczenie zawodowe i osobiste. Nie wiedziałam, dokąd mnie ta podróż zaprowadzi, i co się wydarzy po drodze. Szłam prowadzona intuicją. Przeżywałam olśnienia, momenty łączenia się kropek, ale i bardzo trudne chwile, chwile nierozumienia samej siebie i doświadczenia niezrozumienia otoczenia. Nie wiedząc, dokąd zmierzam, i co odkryję na swojej drodze, szłam z ufnością i odwagą przed siebie. Na początku nie zdawałam sobie sprawy, jak wielką rolę odegra w tej podróży moja praktyka tłumacza i prawnika, praktyka tai chi czy bardzo dla mnie przykre dziecięce i nastoletnie spotkania z tańcem, i że to właśnie ta moc, którą niewidzialnie budowałam w tym czasie, poprowadzi mnie do największych odkryć.

Moja droga usiana została wieloma spotkaniami, książkami, kursami, warsztatami, zajęciami, praktykami. Z niektórymi spotkałam się na chwilę, z innymi na trochę dłużej, w ramach niektórych weszłam na ścieżkę zawodową, niektóre pozostały pięknym doświadczeniem, inspiracją i obdarowały mnie wiedzą, a także pozwoliły na odkrycie głębokiej mądrości serca, umysłu, ciała, duszy i ducha. Większość pozostała w moim sercu i ich przekaz towarzyszy mi do dziś.

Nurt zawodowy porwał mnie na spotkanie z mediacjami NVC w Studium Mediacji, coachingiem w Norman Bennett Academy (z akredytacją EMCC), Zen Coachingiem, coachingiem integratywno-transpersonalnym prowadzonym przez Lidię Czarkowską, terapią tańcem i ruchem w Instytucie DMT, podejściem Laban Bartenieff Movement System na warsztatach i kursie prowadzonym przez Agnieszkę Sokołowską i Karen Studd, z wartościami i podejściem w budowaniu relacji w rodzinie zaproponowanym przez Jespera Juula na szkoleniu certyfikacyjnym dla trenerów Familylab Polska. Moja praca jest między innymi inspirowana wieloletnią głęboką praktyką energetyczną i medytacyjną, organicznym i intuicyjnym odkrywaniem tańca i ruchu, praktyką tai chi, jogi, Movement Medicine, GaGa, Windstyle, focusingu, mindfulness, doświadczeniami analizy Bioenergetycznej Alexandra Lowena, eksploracją głosu i praktyką Voice Being oraz Songdance, fascynacją językiem, a także improwizacją sceniczną.

Ta różnorodność, której dotknęłam podczas swojej podróży i umieszczenie w samym jej środku nas ludzi, naszego rozwoju, naszych konfliktów wewnętrznych i tych z innymi ludźmi, naszych sporów sądowych, naszych doświadczeń z lat dziecięcych i nastoletnich, naszych strat, ran, traum, doświadczeń w relacjach bliższych i dalszych, naszych przekonań, lęków, marzeń i strachu przed ich spełnianiem pozwoliła mi spojrzeć na siebie, na ludzi, na rzeczywistość, wyzwania czy konflikty z wielu perspektyw, ugruntowała otwartość i dała dostęp do mojej własnej wielowymiarowej mocy. Zakorzeniła mnie we mnie, uwalniając od innych i jednocześnie pozwalając docenić inność i odmienność. Pokazała również, że różne metody, różnymi drogami, różnymi kanałami, choć także wieloma podobieństwami mogą nas poprowadzić do odkrycia, kim naprawdę jesteśmy.

Zatem czym zajmuje się Alalamani?

Alalamani kryje w sobie całą moją dotychczasową drogę życiową, wszystkie doświadczenia i wynikające z nich rozwinięte umiejętności, jakości i przebudzoną mądrość. Alalamani zawiera w sobie mnie kobietę, mnie człowieka ze wszystkimi jego przejawami w życiu codziennym, mnie pełną i nadal w przepływie i rozwoju, mnie połączoną z Ziemią i Niebem, mnie kiedyś tłumaczkę, teraz fascynatkę języka, towarzyszkę i przewodniczkę w procesie odkrywania przez moich klientów ich własnego języka słów i ruchu oraz nowej komunikacji ze sobą, partnerem, bliskimi i światem, mnie kiedyś prawniczkę, teraz kobietę, która wie, jak docierać do istoty sporów i jak używać prawa, aby służyło ludziom i relacjom między nimi oraz mnie coacha i mediatorkę wspierającą i prowadzącą pary w ich wspólnej podróży lub na drodze rozstania czy rozwodu, prowadzącą mediacje dla bliskich, znajomych i dla biznesu, eksperymentującą z mediacjami w ruchu przy konfliktach wieloosobowych, budzącą tancerkę, trenerkę języka ruchu i świadomej pracy z ciałem na warsztatach z dziećmi i dorosłymi, coacha, towarzyszkę, przewodniczkę, kapłankę i szamankę miłości przypominającą drogę do własnego, a zapomnianego źródła uzdrawiania, intuicji, mądrości i kreacji, dostępnego każdemu z nas w nas samych, zapraszającą na drogę pełni w harmonii kobiecości i męskości, towarzyszącą i prowadzącą, a także trzymającą przestrzeń na drodze uzdrawiania bólu istnienia, traumy, straty, rozstania, żałoby, choroby, konfliktu w procesie przebudzania się, transformacji i odkrywania prawdziwej istoty człowieka oraz jego własnej mocy tworzenia każdej chwili swojego życia.

Zatem jako Alalamani poprzez oddech, serce, słowo, ruch i ducha wspieram i prowadzę pojedyncze osoby, pary, rodziny czy zespoły do odkrycia przez każdą osobę jej własnej prawdziwej istoty. W prawdziwej istocie każdego człowieka ukryte są bowiem uzdrowienie i transformacja wszelkich indywidualnych i systemowych trudności, traum, ran czy konfliktów.

Jestem Kasia. Jestem Alalamani.

Jeżeli masz ochotę posłuchać, jak opowiadam o swojej gadającej szafie, zapraszam.



Zapraszam Cię również do obejrzenia mojego tańca dziękczynnego, który zarejestrował dla mnie na pamiątkę Cai Caslavinieri. Na 40. urodziny podarowałam sobie dwugodzinną medytację w docenieniu mojego życia, każdej jego chwili. To krótki film z mojego spotkania ze sobą.

Zapraszam na mój kanał na YouTube oraz stronę na Facebooku: